Blog Image

18 marca 2019

PRZEDE WSZYSTKIM MIŁOŚCI

– Przede wszystkim zdrowia, bo to najważniejsze. Ile razy słyszeliśmy lub sami składaliśmy takie życzenia? Wierzę, że osoby, które za najważniejszą, dającą szczęście wartość w życiu uznają zdrowie, nigdy nie poznały szczęśliwej osoby chorej. Czy naprawdę uważamy, że chorzy nie mogą być szczęśliwi? To byłoby dla nich podwójnie krzywdzące. Zastanówmy się, ilu z nas ma w swoim najbliższym otoczeniu osoby śmiertelnie chore lub niepełnosprawne? Raczej niewielu. Słyszymy coraz częściej, że takich osób jest wiele, nawet niejednokrotnie im pomagamy, zazwyczaj finansowo. Niezwykle rzadko jednak spotykamy je twarzą w twarz. Możecie mi wierzyć lub nie, ale bardzo często jest tak, że gdy osoby chore mają obok siebie kogoś do kochania i same czują się kochane, to mimo problemów, z którymi się borykają, naprawdę są szczęśliwe! Jeśli macie rodziny, może dzieci lub choćby ukochane drugie połówki, spróbujcie sobie teraz wyobrazić, że ktoś stawia Was przed wyborem: możecie ulec ciężkiemu wypadkowi lub poważnie zachorować, ale do końca życia mieć przy sobie swoich ukochanych najbliższych lub uniknąć tego i być zupełnie zdrowi, ale musicie zostawić rodzinę. Które szczęście wybierzecie? Czy aby na pewno zdrowie? No dobrze, a co, jeśli ktoś jest samotny i nie ma rodziny? Czy jeśli nie czuje się kochany, też ma być nieszczęśliwy? Ależ skąd?! Jeśli choć raz mieliście okazję podarować komuś prezent i móc obserwować jak obdarowany cieszy się z niego, to na pewno wiecie już, jak wielką radość sprawia dawanie. Zazwyczaj znacznie większą, niż otrzymywanie. To niesamowite. Zauważcie, że tak samo jest z miłością. Cieszymy się, gdy czujemy się kochani, ale chodzimy cali w skowronkach, gdy czujemy, że to my kogoś kochamy. Nie musi to być wcale miłość partnerska. Jest tyle osób, którym możemy pomagać i kochać ich po bratersku, a to również przysporzy nam wiele szczęścia. To, co często możemy usłyszeć w odpowiedzi na życzenia „zdrowia”, to: – Tak, tak, dziękuję, zdrowie najważniejsze, resztę sobie wypracuję. Wiadomo, że nie z każdej choroby możemy wyjść, ale za leczenie większości możemy zapłacić (dzięki pracy swojej lub innych). Spróbujcie jednak kupić (czy też wypracować sobie, jeśli wolicie) czyjąś miłość. Od kilku już lat, składając ludziom życzenia, życzę „przede wszystkim miłości”, gorąco wierząc w to, że to właśnie ona jest sensem naszego życia, że to ona napędza do działania i pozwala przenosić góry. Życzę Wam i sobie samej, żebyśmy mieli kogo kochać. Możecie się ze mną nie zgodzić, ale kiedy patrzę na tych wszystkich ludzi, którzy mnie otaczają, na moją rodzinę i przyjaciół, myślę sobie: ile warte byłoby samo zdrowie, bez nich? I odpowiadam: niewiele, a przynajmniej nie tyle, by stawiać je na pierwszym miejscu. Życzę nam wszystkim, żebyśmy byli pełni miłości na co dzień. Do siebie nawzajem, do siebie samych oraz do rzeczy, którymi się zajmujemy, do planety, na której żyjemy. Tylko z miłości do siebie i innych, będziemy dbać o swoje i ich zdrowie oraz szanować się wzajemnie. Prawdą jest powiedzenie „jeśli kogoś kocham, kocham cały świat”. Tak już jest ta miłość sprytnie skonstruowana, że nie da się prawdziwie jednego kochać, a innego nienawidzić. Kochajcie, a będziecie szczęśliwi :)