Blog Image

7 lutego 2019

Z NIEMOWLAKIEM NA PŁYWALNI

Co tu zrobić z maluchem, kiedy zima zamiast śniegiem, raczy nas smogiem i pluchą? Chciałoby się, żeby dziecko mogło zażyć ruchu, a tymczasem nie ma jak pobawić się na śniegu, place zabaw mokre, a do tego ciągle ten smog! Co tu zrobić, żeby zimą małe dziecko też mogło poruszać się poza domem? Weź je na pływalnię! Ruch w wodzie jest tak bardzo naturalny dla naszych dzieci – w końcu przez cały okres swojego życia płodowego „pływały” w wodach płodowych :) Poza tym, znakomicie odciąża układ szkieletowy, a sam przepływ wody po zanurzonym w niej ciele, działa relaksująco na mięśnie, niczym masaż :) **KIEDY ZACZĄĆ** Kiedy moja córka była mała, zastanawiałam się od kiedy możemy zacząć przygodę na pływalni. Bo tego, że ją zaczniemy byłam pewna (już w liceum powtarzałam, że chcę mieć prawo jazdy, by w przyszłości wozić swoje dzieci na pływalnię ;) ). Zapytałam o opinię moją koleżankę z uczelni, cudowną instruktorkę pływania niemowląt. Doradziła, że swoje dziecko wzięłaby na zajęcia z pływania dla niemowlaków, gdyby miało 5 miesięcy lub 7 kg. Wtedy maluszek będzie miał wystarczającą masę, by nie wychłodzić się podczas 30 minutowych zajęć. **JAK TO ZROBIĆ** W wielu miastach funkcjonują już szkoły pływania dla niemowląt. Jeśli boisz się samemu rozpocząć z dzieckiem wodną przygodę, warto skorzystać z ich pomocy. O tym, co mogą nam zaoferować, napiszę jeszcze osobny wpis. Ze swojego doświadczenia, bardzo polecam udział w takich lekcjach. Warto zapisać się na chociażby jeden kurs (czyli 10-15 lekcji), żeby poznać ciekawe zabawy, przybory do nich używane i przede wszystkim nauczyć się, jak bezpiecznie trzymać dziecko w wodzie. Jeśli czujesz się na siłach, możesz wybrać się na pływalnię ze swoim niemowlakiem we własnym zakresie. Pamiętaj o założeniu specjalnej pieluszki do pływania. Malucha możesz dodatkowo ubrać w strój kąpielowy, aby było mu cieplej. Nie jest to jednak konieczne, gdyż bezpośredni kontakt z wodą większej powierzchni skóry, dostarczy mu więcej przyjemnych doznań (o ile nie będzie mu za zimno). Dobrą wiadomością jest fakt, że większość pływalni dysponuje już przewijakami w szatniach, a coraz więcej ma osobne szatnie rodzinne, a nawet dla mam karmiących piersią :) Takim wyposażeniem może pochwalić się np. <a href="http://parkwodny.siedlce.pl/" style="color:blue">Park Wodny Siedlce</a> – nasza ulubiona pływalnia na rodzinne wodne wyprawy :) ![niemowlak na plywalni](/static/images/post_19/1.jpg) **W CO SIĘ BAWIĆ** Jeśli już zdecydujesz się samemu (lub w towarzystwie rodziny bądź przyjaciół) zabrać niemowlaka na pływalnię, podpowiadam, w co możecie się bawić, żeby był to dla Was wszystkich radosny czas :) <br> <br> **Oswajanie z nowym środowiskiem** <ul> <li> Przychodząc ze swoim malcem na pływalnię **po raz pierwszy**, zanim wejdziecie do wody, dobrze jest zrobić sobie spacer po brzegu. Odgłosy pływalni są głośne i odmienne od tych, które dziecko zna z domu i ze spacerów. Łatwiej będzie się z nimi oswoić, będąc wtulonym w znajome ramiona rodzica. </li> <li> Po wejściu do wody (najlepiej na płytką [ale nie najpłytszą] nieckę, gdzie woda będzie sięgać Ci do piersi lub pasa), także początkowo dużo się przytulajcie, a Ty poruszaj się tak, żebyście oboje byli zanurzeni – dzięki temu mokremu maluchowi nie będzie zimno. Możesz delikatnie pokazać dziecku, jak chlapiesz wodą przy pomocy swojej dłoni. </li> </ul> <p> Możliwe, że pierwsze odwiedziny pływalni zakończą się na tym etapie i tak minie Wam ok. pół godziny. Być może uda Ci się dodatkowo zainteresować dziecko gumową zabawką, a może stwierdzicie, że za pierwszym razem wystarczy Wam 15 minut. To zupełnie normalne, postarajcie się tym nie zniechęcać. Bądźcie przy dziecku, gdy się boi, tulcie się i próbujcie łagodnie uspokajać, ale nie przedłużajcie pobytu na siłę, jeśli dzieciak wciąż jest przestraszony i niespokojny. </p> <p> Na nasze pierwsze zajęcia Ala przyszła bardzo zadowolona. Uwielbiała już kąpiele w dużej wannie, liczyliśmy na to, że będzie zachwycona jeszcze większym zbiornikiem wody. Miała bardzo dobry nastrój tego dnia. Skończył się krótko po przybyciu do szatni, gdzie po chwili rozpłakał się niemowlak na przewijaku obok. Ala tak się nim przejęła, że od razu mu zawtórowała. I tak już jej zostało. Uspokoiliśmy ją, ale po wejściu do głośnego obiektu pływalni rozpłakała się znowu. Potem uspokoiła i rozpłakała po wejściu do wody. Zainteresowała zabawką, by po minucie znowu płakać. Nie braliśmy udziału w zajęciach z resztą grupy. Dostaliśmy osobne zadania oswajające, które polegały na tym, że w większości tuliliśmy się do siebie w wodzie. Nie zniechęciło nas to jednak, postanowiliśmy spróbować jeszcze w kolejnym tygodniu. Nikt w szatni nie płakał, odgłosy pływalni były już znajome, zrobiliśmy dłuższy spacer po brzegu i zajęcia super się udały. Z tygodnia na tydzień „duża woda” sprawiała coraz większą frajdę i dziś mamy prawdziwego miłośnika wody i wszelkich kąpieli :) </p> <br> <p><strong>Zabawy bez dodatkowych przyborów</p></strong> ![niemowlak na plywalni](/static/images/post_19/2.jpg) <ul> <li> Ułóż dziecko na brzuszku przodem do siebie i chwyć je pod paszkami. Samemu poruszając się w tył przemierzcie długość pływalni. Z powrotem możecie poruszać się slalomem. </li> <li> Poruszając się w powyższej pozycji możesz także zanurzać pod wodą swoje usta i pokazywać dziecku, jak wypuszczasz bąbelki powietrza. </li> <li> Ustawienie jak wyżej, ale kładziemy dziecko raz na lewym, raz na prawym boku, zanurzając jego ramię. W ten sposób pokonujemy kolejną długość niecki. </li> <li> Dwa powyższe przykłady możemy także wykonać w ustawieniu dziecka tyłem do nas. </li> <li> Dziecko leżące na wodzie w pozycji leżenia na plecach, oprzyj na swojej klatce piersiowej, tak, by jego głowa spoczywała na jednym z Twoich ramion. Podtrzymuj dziecko jedną ręką na wysokości jego brzuszka. W takim ułożeniu przemieszczaj się z malcem w tył na wprost i slalomem. Możesz także delikatnie łaskotać stópki niemowlęcia drugą ręką. </li> <li> Przytul dziecko twarzą do siebie i przemieszczajcie się w dowolnych kierunkach jak kangurki. W tym celu wynurzaj się z nim ponad wodę i zanurzaj z powrotem, nie zamaczając głowy dziecka. </li> <li> Trzymając dziecko pod paszkami, twarzą do siebie, prowadź je ślizgami po wodzie na brzuszku w przód i na plecach w tył. </li> <li> Posadź dziecko na brzegu pływalni, podtrzymując je przez cały czas pod pachami. Delikatnie zsuń je do wody i kontynuuj ruch ślizgiem po wodzie na brzuszku w przód. W tym samym trzymaniu poprowadź dziecko w tył ślizgiem na plecach i wyjmij z wody, sadzając ponownie na brzegu. </li> </ul> **Zabawy z plastikową konewką** ![niemowlak na plywalni](/static/images/post_19/3c.jpg) <ul> <li> Jeśli chcesz przyzwyczajać dziecko do zamaczania głowy, bo planujesz także nurkowanie, lub po prostu chcesz, by nie bało się myć głowy, zwłaszcza przy użyciu prysznica, koniecznie baw się z konewką! </li> <li> Polewaj wodą z niej całe ciałko bobasa, układając go w różnych pozycjach (np. w leżeniu lub w siadzie ). Pozwól dziecku wylewać samodzielnie wodę z konewki. </li> <li> Spróbuj delikatnie polać wodą główkę dziecka tak, by woda miała też kontakt z oczami. Możesz skorzystać z pomocy drugiej osoby i podtrzymując bobasa przepłynąć z nim pod „konewkowym wodospadem” tak, by zmoczyć główkę malca. </li> </ul> **Zabawy z piankowym „makaronem”** ![niemowlak na plywalni](/static/images/post_19/6c.jpg) Wsuń „makaron” pod paszki dziecka ułożonego na brzuszku lub na plecach i przemieszczaj się z dzieckiem zanurzonym w wodzie (z głową powyżej jej powierzchni) w różnych kierunkach. Posadź dziecko na „makaronie” tak, by znajdował się on pomiędzy nóżkami dziecka i żeby malec mógł chwycić się go z przodu rączkami. Stój obok i podtrzymuj dziecko, obejmując jego plecy. W takim ustawieniu możecie bawić się w konika (możesz wykorzystać specjalny piankowy łącznik, doprawiając konikowi głowę), poruszając się w różnych kierunkach. Zwiń „makaron” w okrąg (możesz skorzystać ze specjalnego piankowego łącznika lub pomocy drugiej osoby), a dookoła rozrzuć gumowe zabawki do wody, które będą unosić się na jej powierzchni. Zachęć dziecko, by chwytało zabawki i wrzucało je do środka okręgu (trzymaj dziecko pod paszkami w pozycji leżenia przodem [czyli na brzuszku] na wodzie, tyłem do Ciebie). Może także wyjmować je z niego i wyrzucać na zewnątrz. <br> <br> **Zabawy z gumowymi figurkami kąpielowymi lub z gumową małą piłką** ![niemowlak na plywalni](/static/images/post_19/8c.jpg) <ul> <li> Wyrzucaj zabawki przed siebie i ”gońcie” je z dzieckiem, podtrzymując bobasa pod pachami w pozycji leżenia na brzuszku (uważaj, by nie zanurzyć buzi dziecka – w tym celu asekuruj brodę dziecka swoimi palcami). Pozwól dziecku samodzielnie wyłowić zabawkę z wody i chwilę ją potrzymać, zanim rzucisz ją do przodu kolejny raz. </li> <li> W pozycji leżenia na plecach, oprzyj sobie dziecko na klatce piersiowej, a jego głowę na swoim ramieniu. Poruszając się tyłem, dotykaj nóżek dziecka zabawką, by nakłonić malca do poruszania nimi. Możesz przy tym powtarzać na głos do dziecka nazwę zabawy: „nóżki leniuszki”. </li> </ul> **Zabawa z piankowymi puzzlami** Puzzle piankowe po zamoczeniu da się łatwo „przyczepiać” do płytek niecki basenowej. Wędruj z dzieckiem z jednego jej końca na drugi. Niech dziecko trzyma puzzel lub inny piankowy kształt, a po dotarciu do ściany, próbuje go „przykleić” do kafelka. <br> <br> **Zabawy z deską do pływania** <ul> <li> Oprzyj rączki dziecka (zaczynając od dołów pachowych) leżącego na brzuszku na desce i płyńcie w przód w różnych kierunkach. Przytrzymuj dziecko pod paszkami, trzymając jednocześnie deskę. </li> <li> Połóż deskę na wodzie. Imituj skoki niemowlaka po niej tak, by muskał deskę stópkami. Po dwóch „skokach” na desce, trzeci następuje do wody (bez zamaczania głowy), z ciągłym trzymaniem przez opiekuna. </li> </ul> **Nurkowanie** Nurkowanie niemowlaków wbrew pozorom należy raczej do bezpiecznych aktywności, ze względu na naturalny odruch wstrzymywania powietrza pod wodą (przynajmniej do szóstego miesiąca życia, ale często także później). Mimo to, nie będę opisywać, jak to zrobić, gdyż jestem zwolennikiem tego, by nurkować (przynajmniej na początku) pod okiem wykwalifikowanego instruktora, który zadba o bezpieczeństwo dziecka i komfort psychiczny rodzica :) <br> <br> **Zabawy w dziecięcej strefie pływalni** ![niemowlak na plywalni](/static/images/post_19/10c.jpg) Niemowlak, który jeszcze nie stoi najwięcej frajdy powinien mieć z zabaw opisanych powyżej, czyli wszystkich odbywających się na głębszej (jak dla niego) wodzie. Nawet siedzące samodzielnie dziecko w brodziku zetknie się z wodą sięgającą mu niemalże do brody, więc zabawa na siedząco nie będzie swobodna, jak w wannie. Wiele pływalni czy parków wodnych posiada strefy z brodzikami i sprzętami do zabawy dla bardzo małych dzieci. Moim zdaniem radość korzystania z nich będą miały dzieci, które umieją już przynajmniej samodzielnie stać. ![niemowlak na plywalni](/static/images/post_19/12c.jpg) Dopiero wtedy zabawa z fontanną czy zjazd ze zjeżdżalni (nawet z pomocą rodzica) może okazać się prawdziwą atrakcją :) ![niemowlak na plywalni](/static/images/post_19/14.jpg) <br> <br> Teraz, gdy macie już wyobrażenie o tym w co i jak bawić się w wodzie z niemowlakiem i nieco starszym maluchem, nie siedźcie w domu, gdy zimowa aura nie zachęca Was do wyjścia na spacer, ale całą rodziną ruszajcie na pływalnię! I śmiało bierzcie ze sobą najmłodszych milusińskich :) <br> <br> Bardzo dziękuję "Parkowi Wodnemu Siedlce" za możliwość zrobienia zdjęć do niniejszego artykułu. ![niemowlak na plywalni](/static/images/post_19/15.jpg)